To był najistotniejszy punkt epikureizmu: że w nim hedonizm łączył się z kultem życia. Życie jest
dobrem, i to jedynym, jakie naprawdę na własność jest nam dane. W formach religijnego kultu
epikurejczycy czcili życie, byli niejako sektą czcicieli życia. Niemniej mieli świadomość, że dobro
to jest ograniczone i krótkotrwałe. W przeciwieństwie do przyrody, która jest nieskończona, trwała
i odradzająca się wciąż na nowo, życie ludzkie jest tylko epizodem. Złudzeniem była dla Epikura
wiara w metempsychozę i w periodyczny powrót rzeczy. Tak się złożyło, że filozofia starożytna
uświadomiła sobie wartość życia równocześnie z uświadomieniem jego znikomości. Wniosek, jaki
stąd wyciągnęła, brzmiał: Dobro, jakie posiadamy, trzeba ocenić i .użyć od razu, bo jest
przemijające i jednorazowe; trzeba go użyć docześnie, na przyszłe bytowanie nie można liczyć.
Była to doktryna etyczna na wskroś doczesna.
Władysław Tatarkiewicz (Historia filozofii Tom 1, 1931/1950)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz