Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagajewski Adam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagajewski Adam. Pokaż wszystkie posty

28 marca 2013

poeci fotografowani. . .

Poeci fotografowani,
ale nigdy wtedy,
kiedy naprawdę widzą,
poeci fotografowani
na tle półek z książkami,
ale nigdy w ciemności,
nigdy w milczeniu,
w nocy, w niepewności,
kiedy się wahają,
kiedy radość jak fosfor
oblepia zapałki.
Poeci uśmiechnięci,
spokojni, wykształceni.
Poeci fotografowani,
kiedy nie są poetami.
Gdybyśmy wiedzieli,
czym jest muzyka.
Gdybyśmy zrozumieli.

                            Adam Zagajewski (z tomu Niewidzialna ręka, 2009)
 

   

31 stycznia 2013

ogród botaniczny. . .

W ogrodzie botanicznym w Krakowie
natknąłem się na azjatyckie drzewo
noszące nazwę Metasekwoja chińska – piękne drzewo
o palczastych, postrzępionych igło-liściach.
Ale dlaczego metasekwoja – czemu nie sekwoja po prostu?


Czy matasekwoja wyrasta ponad siebie?
Czy góruje nad innymi drzewami?
Czyżby już i rośliny zaczęły się posługiwać
pretensjonalnym żargonem
niektórych uniwersyteckich mędrców?

                                  Adam Zagajewski (z tomu Niewidzialna ręka, 2009)