Duchowość chrześcijańska proponuje rozwój
wstrzemięźliwości i zdolności radowania się, mając
niewiele. To powrót do prostoty, która pozwala
nam się zatrzymać i docenić to, co małe,
i dziękować za możliwości, jakie daje życie, nie
przywiązując się do nich ani nie smucąc z powodu
tego, czego nie posiadamy. Wymaga to unikania
dynamiki panowania i gromadzenia samych
tylko przyjemności.
223. Wstrzemięźliwość przeżywana świadomie
i w wolności wyzwala nas. Nie jest gorszym życiem,
nie jest mniejszą intensywnością, ale całkiem odwrotnie. W istocie tymi, którzy bardziej
się rozkoszują i lepiej przeżywają każdą chwilę, są
ci, którzy nie chcą wybierać tu i tam, nieustannie
poszukując tego, czego nie mają, lecz doświadczają,
co oznacza docenienie każdej osoby i każ-
dej rzeczy, uczą się nawiązywać kontakt i potrafią
się cieszyć z najprostszych rzeczy. W ten sposób
potrafią pomniejszyć niezaspokojone potrzeby
i zredukować zmęczenie i niepokój. Można
mieć niewiele, a żyć intensywnie, zwłaszcza gdy
jesteśmy w stanie odkryć inne przyjemności i odnajdywać
satysfakcję w braterskich spotkaniach,
usługiwaniu, w realizowaniu swoich charyzmatów,
w muzyce i sztuce, w kontakcie z naturą,
w modlitwie. Szczęście wymaga umiejętności
ograniczenia pewnych potrzeb, które nas ogłuszają, i pozostawania w ten sposób otwartymi na
wiele możliwości, jakie daje nam życie.
Franciszek
Jorge Mario Bergoglio
(fragment encykliki Laudato si', 2015)