Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kubiak Zygmunt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kubiak Zygmunt. Pokaż wszystkie posty

25 stycznia 2024

erasthai znaczy: pragnąć. . .

Czasownik erasthai znaczy: pragnąć tego, czego się nie ma. Eros to odczucie braku, ból tego odczucia. Cyprian Norwid (w Fortepianie Szopena) powie bardzo po grecku:

O! Ty, co jesteś Miłości-profilem,
Któremu na imię Dopełnienie;
Te, co w Sztuce mianują Stylem,
Iż przenika pieśń, kształci kamienie...
O! Ty — co się w Dziejach zowiesz Erą,
Gdzie zaś ani historii zenit jest,
Zwiesz się razem: Duchem i Li terą,
I „ consummatum est”
O! Ty — Doskonałe - wypełnienie,
Jakikolwiek jest Twój, i gdzie?... znak...
Czy w Fi diasu? Dawidzie? czy w Szopenie,
Czy w Eschylesowej scenie?...
Zawsze — zemści się na tobie BRAK!...
Piętnem globu tego — niedostatek:
Dopełnieni e?...go boli!...
On — rozpoczynać woli,
I woli wyrzucać wciąż przed się —zadatek!
Kłos?... gdy dojrzał jak złoty kometa,
Ledwo że go wiew ruszy,
Deszcz pszenicznych ziarn prószy,
Sama go doskonałość rozmieta...

                                Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rrzymian, 1997)
 
 
 


13 czerwca 2015

siedmiu ci mędrców. . .

Anonimowy epigramat w Antologii Palatyńskiej (9, 366) wymienia aforyzmy wszystkich, takie, jakie przechowała tradycja:

Siedmiu ci mędrców miasto, imię i słowo podam.
"Najlepsza jest miara" — rzekł Kleobulos z Lindos.
Chilon z Lacedemonu: "Poznaj samego siebie".
Periander, co  żył w Koryncie: "Trzeba powściągać gniew".
Pittakos z Mityleny powiadał: "Niczego zanadto".
Solon w świętych Atenach: "Patrzeć na koniec życia".
Bias z Prieny: "Ludzie w większości są źli". A Tales,
Mąż z miletu, przestrzegał: "Za nikogo nie dawaj poręki".

Z tych maksym zarówno Platon, jak Pauzaniasz, przytaczają tylko dwie: „Poznaj samego siebie" i „Niczego zanadto". Chyba wydały się im najważniejsze, a już sam ten wybór pewnie mówi nam coś o greckim pojmowaniu mądrości.

Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rzymian, 1997)
   
   
   

umysł widzi wszystko razem. . .

(...)Salustiosa (IV wiek po Chr.), w traktacie O Bogach i o świecie (4, 9); „Te rzeczy nie zdarzyły się w jakimkolwiek momencie, lecz są zawsze. Bo i umysł widzi wszystko razem, słowo zaś wypowiada jedne rzeczy najpierw, inne później".

Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rzymian, 1997)
   
   
   

minos i radamantys. . .

W Platońskim Gorgiaszu (523c-524a) zaś widzimy bardziej tradycyjne grono, sprawujące urząd, gdy w opowieści Sokratesa Zeus tak rzecze: „...na sędziów wyznaczyłem moich synów, dwóch z Azji [zauważmy, że Kreta należy tu do Azji], Minosa i Radamantysa, a jednego z Europy, Ajakosa. Oni trzej po zgonie będą wydawać wyroki na łące, u rozdroża, skąd dwie drogi biegną, jedna ku Wyspom Błogosławionych, druga do Tartaru. Ludzi z Azji będzie sądził Radamantys, tych z Europy Ajakos, Minosowi zaś powierzę przewodnictwo nad całym sądem, gdyby tamci dwaj nie potrafili rozstrzygnąć, jaką najsprawiedliwiej każdemu człowiekowi trzeba wyznaczyć drogę"

Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rzymian, 1997)
   
   
   

co jest niewyrażalne, aporreton. . .

(...)Salustios. Metodę interpretowania niektórych mitów określa on w zdaniu (O Bogach i Świecie 3, 4), jakie już częściowo przytoczyliśmy, a teraz podajmy je w całości, bo może ono być i dla nas cennym pouczeniem:„Czy nie jest to godne podziwu, iż dzięki zewnętrznej niespójności (dia tes phainomenes atopias) takich opowieści dusza od razu pojmuje, że słowa to tylko zasłony, a prawda jest czymś, czego się me da wypowiedzieć (ludzką mową; co jest niewyrażalne, aporreton)?"

Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rzymian, 1997)
   
   
   

pathei mathos. . .

Prawo: przez cierpienie wiedza.

(...)
"Przez cierpienie wiedza" (pathei mathos) - to pozostanie jedną z wielkich formuł intelektualnych w tradycji greckiej.

Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rzymian, 1997)
   
   
   

dzieje się źle, będzie się działo coraz gorzej. . .

Zdaje się, że Hezjod, przygnębiony sporem z bratem Persesem o majątek, mniema, iż ta przepowiednia już się w coraz większej mierze wypełnia. Dzieje się źle, będzie się działo coraz gorzej. Ludzie będą znieważać postarzałych wcześnie rodziców, nie oszczędzą im przykrych stów, nie lękając się nawet oczu bogów. Wiek chwały i wieki niedoli Goła przemoc stanie się prawem. Będą nawzajem łupić swoje miasta. Nie uczczą człowieka wiernego przysiędze, sprawiedliwe go, dobrego, lecz raczej złoczyńcę i jego bezprawie. Ich prawo będzie w pięści. Zły pokrzywdzi lepszego, mówiąc fałszywe świadectwo przeciw niemu. Kłamstwo utwierdzi przysięga. Za wszystkimi nędznikami podąży zawiść o wstrętnym obliczu, złym języku, radująca się ludzką niedolą. Nadejdzie w końcu taki dzień, kiedy bogini Ajdos (Wstyd) i bogini Nemezis, pięknie odziane w białe szaty, odejdą z ziemi o szerokich drogach na Olimp, porzucą ludzkość, aby się połączyć z nieśmiertelnymi bogami. Ludziom śmiertelnym zostanie jeno gorzki ból, bez, żadnej obrony przed złem.

Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rzymian, 1997)
   
   
   

poiein ... poiema i poiesis ... poietes. . .

Słowo poiein w pierwszym sensie znaczy „robić", ,,wytwarzać", ale wcześnie rozwinęło się w nim także znaczenie „tworzyć poezję", które uzyskało niemal zupełną przewagę w rzeczownikowych odpowiednikach tego słowa: poiema i poiesis to jeno pierwotnie „wytwór", potem, od wczesnego już okresu, to niemal tylko „utwór poetycki", „poezja", poietes zaś to nie każdy „wytwórca", lecz „poeta" właśnie.


Zygmunt Kubiak (Mitologia Greków i Rzymian, 1997)
   
   
   

03 maja 2015

mit o dziejach natury. . .

Głosi więc w swojej mowie biesiadnej Platoński Arystofanes mit o dziejach natury ludzkiej, według którego istniały niegdyś trzy płcie, męska, żeńska i dwoista, czyli androgynon. Wszystkie zaś istoty ludzkie były kuliste, miały po cztery ręce i nogi oraz dwie twarze. Były wielce silne. Gdy pokusiły się wreszcie o to, by natrzeć na siedzibę bogów, Zeus rozciął każdą z nich na dwoje, a rozpłatane części Apollo tak uleczył, iż każda ma kształt ludzki, jaki dziś znamy, męski albo kobiecy. Odtąd szukają siebie nawzajem, żeby się zjednoczyć. Zależnie od tego, z którego z trzech rodzajów powstały, szukają albo istoty tej samej płci, albo płci odmiennej.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)
   



      

zamurowanie w człowieczeństwie. . .

Zamurowanie w człowieczeństwie 

   Tradycja grecka jest skupiona na człowieku. Dlatego określają nieraz mianem humanizmu. Ale w mojej hellenistyce zacząłem unikać tego terminu, gdyż myli on i wiedzie na manowce z powodu skojarzeń renesansowych. W epoce europejskiego humanizmu renesansowego mówiono bardzo wiele o wspaniałości człowieka. A jak to było w tradycji greckiej? Wprawdzie zwróciliśmy już uwagę na zależność wypowiadanych ocen świata i życia od chwilowego nastroju; nie będę więc wyciągał przesadnych wniosków z takich pesymistycznych orzeczeń,jak przeczytany tu już przez nas w parafrazie Teognisa aforyzm sylena pochwyconego przez Midasa albo jak to miejsce Iliady (17, 426 i n.), w którym boskie konie Achillesowe miotają się u rydwanu poległego Patroklosa, a Zeus, jak Homer w swojej medytacji domyślił się, powiada, że wśród wszystkiego, co pełza i dyszy na ziemi, nie ma istoty bardziej nieszczęsnej niż człowiek. Nie, mam na myśli to, że powszechny ton antycznej kultury greckiej (zresztą i dzisiejszej Grecji także) różni się radykalnie od licznych deklaracji renesansowego humanizmu, w których tak często słyszymy: "Jestem człowiekiem - to wspaniałe". Grecy od- czuwają zupełnie inaczej: "Jestem człowiekiem - co ja na to poradzę?"
   Termin "antropocentryzm", w przeciwieństwie do "humanizmu", nie jest mylący. Wprawdzie może w nim dźwięczeć duma, ale dźwięczy też gorycz. Oznacza on między innymi to, że nie symuluje się przed samym sobą, iż możemy poza człowieczeństwo wyjść. W rzeczywistości bowiem nie możemy. Jesteśmy w tym zamurowani. Myślę, że im dłużej będziemy badać kosmos, a nawet podróżować po nim, tym bardziej będziemy sobie uświadamiać nasze zamurowanie w człowieczeństwie. Ludzkimi, tylko ludzkimi oczami widzimy źdźbła trawy i gwiazdy. Czym zaś ten świat mógłby być dla innych istot, nie wiemy.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)
   



      

chwalenie innych osób. . .

Trudno jest bowiem trafnie ująć rzecz, której nawet samo proste określenie budzi wątpliwości. Słuchacz świadomy i życzliwy łatwo uzna, iż wywód nie dorasta do tego, czego on by chciał albo co wie. Nieświadomy zaś gotów jest z zazdrości osądzić jako przesadę wszystko, co przerasta jego własną naturę. Chwalenie innych osób człowiek znosi tylko w takiej mierze, w jakiej sam uważa się za zdolnego do dokonania tego, o czym słyszy. Wobec wszystkiego zaś, co przekracza ową granicę, zawiść rodzi niewiarę.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)
   



      

dopóki żyje, trzeba czekać. . .

Bajeczny nawet bogacz wcale od tego, kto żyje z dnia na dzień, nie jest szczęśliwszy, jeżeli traf mu nie pozwoli dojść w pełnej pomyślności aż do kresu. Wielu przebogatych ludzi to zgoła nieszczęśliwcy. Wielu zaś takim, którzy jeno mierny mają dobytek, dobrze się w życiu wiedzie.
(...)
   Dopóki żyje, trzeba czekać i jeszcze nie nazywać go szczęśliwym, lecz tylko mówić, iż dobrze mu się powodzi.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)
   



      

logoi ... oceniane w świetle ... pragmata. . .

Drugi pretendent, Myson z Chenów (...) Może najbardziej zaciekawia nas wiadomość, iż w Lacedemonie kiedyś go podejrzano, jak w pustkowiu się śmiał. Ktoś, kto tamtędy nagle przechodził, zapytał, dlaczego śmieje się, gdy nie ma nikogo w pobliżu. Odpowiedział: "Właśnie dlatego". Był więc chyba mizantropem. Ale zapamiętano także rozumną jego opinię, że argumenty (logoi) powinny być oceniane w świetle faktów (pragmata), a nie fakty w świetle argumentów.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)
   



      

prawa do pajęczyny. . .

Diogenes Laertios (l, 58 i n.) podaje trochę przypisywanych mu powiedzeń. Porównywał prawa do pajęczyny, co sparafrazuje Jan Kochanowski (w cyklu poetyckim Na XII tablic ludzkiego żywota):

Prawa są równie jako pajęczyna: 
Wróbl się przebije, a na muszkę wina.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)
   



      

29 kwietnia 2015

iż są dwie niezgody ... erides. . .

   Podstawą zaś edukacji jest udzielenie wiedzy o tym, iż są dwie Niezgody (Erides): Niezgoda zła, która warzy wojnę i szerzy zniszczenie, oraz Niezgoda dobra, sprawiająca, że garncarz zazdrości garncarzowi, cieśla cieśli, żebrak żebrakowi, pieśniarz pieśniarzowi; taka zazdrość jest siłą pobudzającą pożyteczne współzawodnictwo, zachęcającą więc do pracy. Bogowie ukryli przed ludźmi środki do życia, pracą trzeba je wydobywać z ukrycia. Człowiekiem uczciwym, żyjącym według wskazań bogini Dike, Sprawiedliwości, jest ten, kto niestrudzenie pracuje. Taka jest wola Zeusa, którego prorokiem czuje się wieśniak z beockiej Askry.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)
   



      

13 marca 2015

platon ... umarł spokojnie. . .

   Umarł spokojnie w podeszłym wieku. Śmierć jego nastąpiła w dniu jego urodzin, a był to dzień zjawienia się Apollina na ziemi. I legenda związała Platona z bogiem słońca: to syn Apollina, a lata jego życia to niemal święta liczba muz w drugiej potędze. Zaraz po śmierci złożono mu ofiarę i coraz więcej z biegiem czasu otaczano czcią tego mędrca, boskiego męża, półboga. A uczniowie jego i uczniowie uczniów, obchodząc corocznie święto jego narodzin i zgonu, chwalili w hymnie "dzień, w którym bogowie dali ludziom Platona".

Władysław Tatarkiewicz (Historia filozofii Tom 1, 1931/1950)
   
_____________   
  
   Od powrotu z trzeciej podróży sycylijskiej, od roku 360 przed Chrystusem, żył w Akademii już stale. Nauczał i pisał. W roku 347, podczas uczty właśnie, pono w rocznicę urodzin, zasnął, aby się już nie przebudzić. Gdy zaniesiono go na łoże w jego pokoju, znaleziono tu, jak potem opowiadano, komedie Arystofanesa i mimy Sofrona (syrakuzańskiego poety z V wieku przed Chr.). Pochowano go w otaczającym jego szkołę gaju.

Zygmunt Kubiak (Literatura Greków i Rzymian, 1999)