Dosyć duże, ciemne i cokolwiek
wypukłe oczy, choć spoglądały twardo, ale przy tym jakoś niepewnie. Nawet w chwilach gdy
najbardziej się gorączkował i perorował z alteracją, spojrzenie jego nie harmonizowało
bynajmniej z zewnętrznym nastrojem i wyrażało coś zgoła innego, czasem nawet jakieś
uczucie rażąco nie licujące z daną chwilą. „Trudno poznać, o czym on myśli” - mawiali nieraz
jego rozmówcy.
Fiodor Dostojewski (fragment powieści Bracia Karamazow, 1880)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz