15 września 2024
wpływ paranoicznego myślenia na dzieje ludzkości. . .
07 lipca 2024
byliśmy lampartami i lwami, zastąpią nas szakale. . .
Chevalley myślał: „Ten stan rzeczy nie potrwa długo; nasza młoda, rzutka, nowoczesna administracja upora się z tym wszystkim.” Książę był przygnębiony: „To wszystko nie powinno trwać, a jednak trwać będzie zawsze; oczywiście w ludzkim pojęciu «zawsze» – wiek, dwa, a potem będzie inaczej, ale gorzej. My byliśmy Lampartami i Lwami, zastąpią nas szakale i hieny; i wszyscy: lamparty, szakale, hieny, będziemy się uważali w dalszym ciągu za sól ziemi.” Podziękowali sobie wzajemnie, pożegnali się. Chevalley wsiadł do pocztowego dyliżansu, którego koła miały kolor wymiotów. Wychudzona, pokryta bliznami szkapa ruszyła w daleką drogę.
Giuseppe Tomasi di Lampedusa(fragment powieści Lampart, 1958)
23 czerwca 2024
procesy rozpadu są zawsze w przyrodzie łatwiejsze niż procesy budowy —w myśl prawa entropii.
20 maja 2024
proletariusze, niepotrafiący obronić się przed wyzyskiem, a cała klasa średnia stopniowo wykruszy się i zleje w jedno z proletariatem. . .
13 maja 2024
idę na lep zwierciadła, przeglądam się, mam siebie dość: znów wieczność. . .
09 maja 2024
osobowość szuka powinowactwa w dziełach przeszłości. . .
osoba cierpi na śmiertelną nudę, która emanuje pustką i wszystkiemu odbiera znaczenie. . .
materiał jest żywym doświadczeniem naładowanym emocją, w swej istocie irracjonalnym. . .
konieczne jest pozbycie się utylitarnej postawy świadomości planującej na rzecz stworzenia przestrzeni dla wewnętrznego rozwoju osobowości. . .
suche małe drobiny; to inny czas. . .
zaburzone relacje prowadzą bezpośrednio do trudności w myśleniu. . .
kora w ADD nie sprawuje dostatecznie silnej kontroli nad ośrodkami pobudzenia i powstawania emocji. . .
warstwy kory w mózgach szczurów żyjących w uprzywilejowanych warunkach. . .
dotykam ... oczy, nos i usta znikają: niema już nic ludzkiego. . .
na ścianie jest biały otwór lustro ... to zasadzka. . .
nic mi się nie uda dobrze zrobić, może dopiero z zapadnięciem nocy. . .
30 kwietnia 2024
przedmioty nie powinny nas d o t y k a ć, bo są martwe ... jakby jakieś mdłości w rękach. . .
prawdopodobieństwo znika razem z przyjaciółmi. . .
oni także, żeby móc istnieć, muszą zebrać się razem. ja żyję sam, zupełnie sam. . .
czy jeszcze raz będę musiał gdzieś pójść, wszystko zostawić poza sobą. . .
zmiana abstrakcyjna, nigdzie nie umiejscowiona. . .
25 stycznia 2024
skatalogować zasady deformacji, znacznie trudniej niż zasady przedstawienia realistycznego. . .
Trudno skatalogować zasady deformacji, znacznie trudniej niż zasady przedstawienia realistycznego. Osiągnięcia realistyczne można odnieść do rzeczywistości. Deformacja nie ma takiego odniesienia. Jej „słuszność zawiera się w prowokowaniu właściwych interpretacji. Sterowanie tym procesem jest trudne, ponieważ operuje on rozmytymi znaczeniami. Ale dzięki temu deformacja jest bardziej pojemna i dopuszcza szerszy zakres przekazu. Dotyczy to zwłaszcza postaci ludzkiej. Deformując ją czy upraszczając, osiąga się prawie zawsze jakieś znaczenie. Każda inna rzecz potraktowana w podobny sposób stałaby się karykaturą. Tymczasem zdeformowana rzeźba człowieka zawsze powie jakąś prawdę o nim. Niełatwo jednak przewidzieć, jaka to będzie prawda. Taką możliwość daje dopiero doświadczenie w posługiwaniu się deformacją. Jednak takie doświadczenie jest tylko częściowo osiągalne, bo deformacji nie można ćwiczyć bez końca.
Maria Anna Potocka (Malarstwo. Rzeźba. Złote media sztuki, 2020)
nasza kultura i sztuka wiele zawdzięczają barbarzyńskiej rewolucji. . .
Obecny model kultury jest modelem zakotwiczonym. Być może dlatego, patrząc na Rzym niszczejący pod władzą barbarzyńców, automatycznie bierzemy jego stronę. Jednak nasza kultura i sztuka wiele zawdzięczają barbarzyńskiej rewolucji. Bez niej byłyby znacznie uboższe, przede wszystkim bardziej bezradne w operowaniu symbolami.
W ocenach historycznych dominuje tendencja stacjonarna. Chcemy, aby wszystko cenne się zachowało, a wszystko, co akceptujemy, trwało niezmienne. Zniszczenia, zaniechania, rezygnację z osiągnięć traktujemy jako cofnięcie, regres, ciemny moment ewolucji cywilizacyjnej. Następstwem takiego podejścia jest lęk przed zmianą i przekonanie, że najlepiej i najbezpieczniej jest nic nie zmieniać. Każda sytuacja, która coś osiągnęła, popada w taki stupor i zaczyna bronić swoich stanów przed cudzymi procesami, powodując, że te procesy muszą się przesadnie radykalizować i w efekcie nie dążą do zmian, lecz burzą i czyszczą pole.
Maria Anna Potocka (Malarstwo. Rzeźba. Złote media sztuki, 2020)
drastyczność przejścia między klasycznością a średniowieczem. . .
Sztuka wczesnego średniowiecza kojarzy się przede wszystkim z rzemiosłem artystycznym. Porównanie tej artystycznej produkcji ze sztuką klasyczną daje poczucie obniżenia poziomu kultury. Można jednak spojrzeć na to jako na zmianę kierunku rozwoju. Drastyczność przejścia między klasycznością a średniowieczem pozwoliła Europie wyjść ze świeckiej pułapki, jaką skonstruowała wersja klasyczna.
Kultura, na którą natrafiły młode narody europejskie, tak dalece nie pasowała do ich doświadczeń i potrzeb, że nawet nie podjęły prób jej przekształcania. Stanęły wobec fenomenalnie dopracowanej kultury, dla nich bezużytecznej. Można to porównać z „odkryciem” kultury Egiptu przez Napoleona. Efektem było postawienie ukradzionego obelisku na głównym placu Paryża oraz kształt nóżek w meblach francuskich.
Maria Anna Potocka (Malarstwo. Rzeźba. Złote media sztuki, 2020)
wizji chrześcijańskiej nie dało się pogodzić z rzymskim podejściem ... metodą było odsunięcie tamtego świata poza granice „naszego”. . .
Historia podsuwa obraz przepaści między czasami greckorzymskimi a okresem średniowiecza. Kończy się czas, w którym "nas” nie było, a zaczyna epoka, w której jesteśmy. Wyczuwamy granicę, która odcięła przeszłość. Kultura klasyczna upadła, wyczerpała się, została pokonana, a nowa kultura średniowieczna narodziła się z zupełnie niezależnego źródła, niemal sama z siebie. Za to wrażenie odpowiedzialność ponosi chrześcijaństwo, które musiało zerwać związek z religijnie i obyczajowo swobodnym Rzymem. Moralności, strategii i wizji chrześcijańskiej nie dało się pogodzić z rzymskim podejściem do życia. Skuteczną metodą było odsunięcie tamtego świata poza granice „naszego” Stał się odległy i niedostępny, nie budząc za sobą tęsknoty. To delikatne przemodelowanie obrazu historii jest jednym z genialnych zabiegów chrześcijaństwa. Stworzona przez nie interpretacja historyczna zarysowuje przepaść między okresem klasycznym a średniowieczem.
Maria Anna Potocka (Malarstwo. Rzeźba. Złote media sztuki, 2020)